Get Adobe Flash player
Login

Galerie Użytkowników
Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 221 gości i 4 użytkownik 
  • dolot
  • Drakkinen
  • IRON_2010
  • Hektores
Ostatnie komentarze
RSS
Visitors Counter
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj2555
mod_vvisit_counterWczoraj4833
mod_vvisit_counterW tym tygodniu33797
mod_vvisit_counterW zeszłym tygodniu43082
mod_vvisit_counterW tym miesiącu214106
mod_vvisit_counterW zeszłym miesiącu766326
mod_vvisit_counterWszystkie dni6751520

Naszą witrynę przegląda teraz: 11 gości, 3 użytkownik, 58 bots 
Your IP: 54.242.231.109
 , 
Today: Paź 30, 2014
Facebook

Użytkowników : 981
Artykułów : 697
Odsłon : 939434

postheadericon Na muchę -od początku

Porady - Kącik muchowy
d4.jpg

Witam kolegów wędkarzy. Po namowie kolegi Bartka postanowiłem przybliżyć bardziej wam metodę łowienia na muchę.
Wiadomo że początki w różnych technikach połowu stawia nam za cel doskonalenie techniki jaka chcemy obrać. Czy też grunt czy spining a również spławik na początku daje nam wiele do myślenia i z biegiem czasu dochodzimy do coraz lepszych wyników.


Jednak wędkarstwo muchowe przynajmniej w/g moich odczuć daje najwięcej satysfakcji. Jest to na pewno najbardziej finezyjna oraz efektowna technika połowu najbardziej szlachetnych ryb i wcale nie tylko łososiowatych.
O ile przyjęło się że na muchę właśnie łowimy przede wszystkim ryby łososiowate to jednak ta teoria została już dawno obalona.
Na muchę śmiało możemy łowić nie tylko pstrągi czy lipienie ale również klenie, jazie, jelce, płocie, uklejki, karpie a nawet szczupaki. Jednak zanim przejdziemy do sedna sprawy opiszę wam co musimy mieć żeby w ogóle zacząć łowienie tą techniką.

 

d4.jpg





Zaczynając jednak od początku najważniejszy będzie sprzęt. Ponieważ bez tego nie połowimy tak upragnionych przez nas okazów. Na początku potrzebować będziemy wędki muchowej. Wędki muchowe dzielimy na różne klasy w zależności od ryb jakie będziemy łowić. Zestawy które będziemy kompletować musimy dobrze przemyśleć ponieważ nie w każdej klasie wędka będzie nam pasować do naszych połowów. Najlepiej będzie wybrać sprzęt najbardziej optymalny do naszych potrzeb. Jednak wszyscy na początek muchowej przygody zalecają kijki w klasie #5/6 ale ja po kilku latach biegania za rybkami mogę śmiało poradzić kijki w klasie #4/5. Teraz co oznaczają te klasy. A nic innego jak delikatność zestawu. Ogólnie na całym świecie kijki oznacza się skrótem AFTMA co oznacza Association of Fishing Tackle Makers czyli Stowarzyszenie Producentów Sprzętu Wędkarskiego. Jest to skrót który producenci postanowili wprowadzić aby wiadomo było do jakich połowów będziemy kupować sprzęt i na pewno kijek kupiony w Stanach będzie odpowiadał oznaczeniu kijka kupionemu w europie. Więc przechodząc do meritum jeżeli nastawiamy się na łowienie niewielkich okazów to śmiało można kupić kijek w klasie #3. Będziemy mogli łowić niewielkie lipienie oraz jelce. Kijek w klasie #4 będzie bardzo dobry do połowu kleni do 40 cm a także niezłych lipieni. Na kijkach #4/5 połowimy już niezłe klenie i pstrągi, #5/6 będzie bardzo dobrze pasował na duże pstrągi oraz niezłych rozmiarów klenie, kijkami #6/7 możemy śmiało nastawiać się na średnich rozmiarów trocie czy głowacice, natomiast na kijkach #8/9/10 połowimy śmiało wielkie trocie, wielkie głowacice a także karpie czy szczupaki. Za to na kijkach #11/12 połowimy już naprawdę wielkie okazy głowacic, troci, łososi. Jak widać wybierając sprzęt musimy dobrze przemyśleć na co będziemy się nastawiać ale jak sam wiem najlepiej na początek to śmiało #4/5 wystarczy.
Następna potrzebna nam rzeczą bez której nie będziemy mogli się obejść to jest sznur muchowy. Sznur dobieramy do numeru wędziska jaki kupimy i tak - jeśli zakupimy kijek w klasie #4/5 to najlepszym sznurem będzie o oznaczeniu WF4F oraz DT5F czyli linka pływająca nr 4 z przeciążona głowicą do dalekich rzutów na sucha muszkę oraz linka pływająca nr 5 obustronnie koniczna do muszek mokrych.Teraz co to oznacza w praktyce. A no właśnie to że jeśli będziemy nastawiać się na łowienie na sucha muszkę to będziemy używać linki Wf czyli z głowicą która przeciąża nam sznur z jednej strony co ułatwia nam na rzuty na dalekie odległości. Natomiast jeśli będziemy łowić na mokre muszki czy też nimfy to najlepszym sznurem będzie linka DT czyli obustronnie koniczna czyli jednakowej grubości na całej długości sznura. Taką linkę stosuje się w mniej dostępnych miejscach gdzie śmiało możemy podać muszkę rolując sznur. Podstawowymi oznaczeniami linek są L-lewel- czyli cylindryczna na całej długości. DT- double traper- obustronnie koniczna. Wf - weight forward taper - jednostronnie przeciążona. Linkę musimy gdzieś trzymać więc potrzebny nam będzie kołowrotek muchowy ze szpula ruchomą. Zanim jednak nawiniemy sznur powinniśmy nawinąć podkład. Po nawinięciu podkładu nawijamy sznur muchowy. Do sznura muchowego mocujemy przypon na końcu którego mocujemy muszkę.
Przypon - co i jak? A mianowicie przyponów możemy używać konicznych, wiązanych z kilku żyłek przyponowych - gdzie każdy kolejny odcinek powinien być cieńszy od poprzedniego oraz z pzryponów z żyłki o jednolitym rozmiarze.
Przypony koniczne czyli gotowe przypony które zwężają się od początku do końca długości.
Przypony z kilku żyłek czyli jeśli zaczynamy wiązać od grubości 0,20 to następny będzie 0,18 potem 0,16 następnie 0,14-012 i na 0,10 kończąc. Odcinki powinny mieć ok 50 cm z czego ostatni ze względu na to że często będziemy zmieniać muszki to możemy zrobić odcinek ok80 cm.
Natomiast przypony z jednej grubości żyłki dopasowujemy do wielkości ryb na jakie będziemy polować. Ja najczęściej stosuje 0,16-0,18 na klenie, 0,12-0,14 na lipienia, 0,10-0,12 la jelce oraz 0,18-0,22 w zależności od wielkości pstrągów.
Co do kołowrotka to nie musimy kupować w nie wiadomo jakim przedziale cenowym ponieważ jest on uważany jedynie za magazyn na sznur. Co innego z wędziskiem. Tu jednak musimy troszkę się zastanowić czy opłaca nam się kupować liche kijki do 100 zł czy jednak wydać troszkę więcej i zakupić kijek w przedziale 200-350 zł.
Muszki jakich będziemy stosować nie powinniśmy kupować na tzw pałę. Dobrze byłoby co lata nad naszymi wodami i do jakich owadów najczęściej będą nam wychodzić ryby. Dobre czytanie wody to połowa sukcesu. Ciche podejście i dobre położenie sznura może nam wynagrodzić łowienie w postaci niezłych okazów. Sznur kładziemy zazwyczaj w górę rzeki i ściągamy sznur w naszą stronę tak aby leżał w miarę prosto ponieważ będzie nam najlepiej zaciąć. Zacinamy w taki sposób że najpierw zacinamy linką potem przenosimy siłę na kijek. Niestety wielu początkujących muszkarzy nie może się pozbyć nawyku spiningisty i rybka niewielkich rozmiarów startuje nam z wody jak torpeda. No niestety trening i jeszcze raz trening. Możemy trenować techniki rzutów na trawniku - pamiętając aby dobrze zrosić trawę aby zmniejszyć tarcie sznura które może doprowadzić do uszkodzenia sznura. Jednak najlepszymi miejscami będzie płytki odcinek jakiejś rzeczki oraz wszelkiego rodzaju zalewy czy jeziora. Musimy pamiętać aby za nami nie znajdowały się żadne przeszkody. Po kilkudniowym treningu możemy śmiało przejść do połowów. Na początek jednak tak jak pisałem wcześniej dobre czytanie rzeki oraz dobre dopasowanie przynęty skutkować będzie dobrymi połowami. Przedstawię wam kilka rodzajów muszek na które na pewno coś połowicie:
- suche muszki

chruciki.JPG
jetkilipieniowopstrgowe.JPG

Załącznika typupalmer.JPG nie znaleziono

 

uczkikleniowe.JPG



- mokre muszki oraz nimfy

brzkizotogwki.JPG
kiee.JPG

 

larwy.JPG
mokremuchy.JPG

 

nimfy.JPG


To są własnie muszki najczęściej stosowane na naszych wodach.Można śmiało jeszcze się zaopatrzyć w jętki majowe które w okresie rójki będą najczęściej poławiane przez nasze rybki.
Teraz zobaczcie jak najlepiej przechowywać muszki:

pudekamuchowe.JPG
pudekozmuchami.JPG

 

pudekozmuchami2.JPG
pudekozmuchami3.JPG

 

pudekozmuchami4.JPG



A teraz kilka rybek które dały się skusić na te muchowe cudeńka:

teczak.jpg
teczak50cm.jpg

 

kropekzwiernej.jpg
klenzwiernej.jpg

 

klenzwienejrzeki.jpg
klennamuchezwiernej.jpg

 

d2.jpg
d3.jpg

 

d1.jpg
jelec1.JPG

 

jelec2.JPG



Mam nadzieje że trochę wam przybliżyłem tą metodę którą jak dla mnie jest najbardziej efektowną w łowieniu ryb łososiowatych oraz innych ryb zamieszkujących nie tylko górskie ale także i nizinne odcinki. Życzę wszystkim miłej przygody z tą technika jeśli tylko ktoś będzie miał na nią ochotę. Połamania.

MUCHOZOL