{jcomments on}
Czarna Nida jako rzeka jest bardzo ciekawym łowiskiem wędkarskim w Naszym województwie. Posiada ona status rzeki nizinnej .Powstaje  z połączenia dwóch rzek – Belnianki, na której w końcowym jej biegu zbudowany jest zalew Borków oraz Lubrzanki ,rzeki łączą się w okolicach wsi Marzysz a dokładniej Podmarzysz.

Mały zrzucik i współrzędne geograficzne N 50 stopni 46’54.58” E 20 stopni 42’21.97”

Kończy swój bieg koło wsi Żerniki gdzie łączy się z Białą Nidą ,od tego miejsca płynie już Nida współrzędne geograficzne N 50 stopni 45’4.29” E 20stopni 24’37.12”

Poniżej fotka ze stykanki Białej i Czarnej Nidy, tu powstaje Nida. Bardzo fajna miejscówka pod względem wędkarskim .Wielu z Nas wie, że przy połączeniach rzek lubią przebywać rybki .

Największe miejscowości przez jakie przepływa Czarna Nida to Morawica , Wolica i Tokarnia .
Rzeka na całej swojej długości płynie przez pola i łąki ,rzadziej przez las,w niektórych miejscach bardzo wolniutko tak jakby miała się zatrzymać ,by za zakrętem wyjść na prostą gdzie płynie głęboką rynną ,a następnie zamienia się w iście rwącą górską rzekę .
Dołanczam kilka fotek z takich różnych odcinków ,na zdjęciach wygląda super ,ale na żywo
to jest dopiero to !!!!!!!








Jej długość to ok.63,8km . Dopływy to Chodcza, Morawka i Bobrza.
Rybostan gatunków  jakie tu występują  jest naprawde bardzo bogaty . Gatunki wiodące prawie na całej długości to  płocie,jelce,kiełbie,klenie ,jazie,okonie, szczupaki,ukleje.krąpie ,leszcze.
Bytuja też tu liny,karasie ,karpie- to raczej uciekinierzy z stawów hodowlanych.
Rzadziej pstrąg potokowy,tęczowy,sandacz,pojawiła się certa,jakieś pojedyncze sumy,świnki ,bolenie- tych jest coraz więcej .
Rzekę  pod względem wędkarskim tak naprawdę zacząłem poznawać dopiero od kilku lat (zawsze myślałem,że lepiej wędkuje się na zbiornikach ).Wszystko to się zmieniło od czasu kiedy pojechałem z Robertem (mój kolega) ,a także z chłopakami z tego forum na tą rzeczkę.
Na rzece mamy kilka młynów wodnych, niektóre z nich jeszcze są czynne. Kilka fotek tych urządzeń.,pamiętajmy tylko ,że można wędkować 50m od tych obiektów .
Bieleckie Mlyny – widok na młyn.




Młyn w Morawicy -największej miejscowości leżącej nad tą rzeką,teraz w młynie zrobiona jest restauracja i dom weselny .



Czarną Nidą coraz częściej odbywają się spływy kajakowe,można się na taki spływ też wybrać i podziwiać piękną przyrodę z kajaka, nie jest to wcale drogi biznes, a naprawdę
warto!!!!!Często się człowiek denerwuje jak wpływają w wędki tak jak w tym przypadku,
lecz trzeba to zrozumieć ,że rzeka jest dla wszystkich- także dla turystów .

Tak jak napomniałem wcześniej na Czarną Nidę śmigam na rybki dopiero od 3 lat, poznałem parę ciekawych miejsc i chcę je przedstawić, choć na pewno wielu z Was te miejsca zna.
Miejscówka przy moście kolejowym w Wolicy- tu pierwszy raz byłem wędkować razem z kolegami z tego forum (wcześniej byliśmy na innym forum )
Łowisko super, pod mostem przepływa rzeka która łączy się z dość dużym i głębokim dołem, jedni mówią że dół pochodzi z drugiej wojny światowej po wybuchu bomb, inni że było to wyrobisko. Ze względu na dobry dojazd miejsce bardzo często odwiedzane przez wędkarzy ,ale nie dziwi mnie to ,bo naprawdę można tam złowić każdy gatunek ryb, które wymieniłem wcześniej .Spotkamy tu wędkarzy o każdej porze roku- wiosna ,lato zima ,jesień .W grę wchodzi każda metoda połowu- zarówno grunt, spławik jak i spinning ,którym ostatnio zaszczepił mnie Robert, no i oczywiście zimą możemy wędkować tam z lodu .
Kilka fotek z tej miejscówki z różnych pór roku.





Następnym miejscem ,które lubie jest odcinek rzeki ,znajdujący się nieopodal tak zwanego szklanego dołu.Moim zdaniem bardzo fajne łowisko ,na rzece są mini główki i  dość głęboki dołek- tu przede wszystkim łowię metodą spławikową i na gruncik.
Nawet byliśmy tam całą paczką kilka razy.






To teraz może typowe miejsce pod spinning ?Odcinek od mostu drogowego w Tokarni aż do samej stykanki z Białą Nidą .Na tym fragmencie rzeki bardzo licznie występują klenie i to naprawdę piękne kluchy- nie przesadzę jak Wam powiem, że widziałem takie około 70cm ,ale do łowienia kleni to jeszcze przede mną długa droga ,na razie to mogę sobie tylko pomarzyć . Trafiają się też tu ładne szczupaki i pojedyncze okonie ,w sumie na tym odcinku  od mostu w dół złowiłem w tym sezonie swojego pierwszego tak dużego szczupaka , do tego na spinning- ale była jazda!







No i teraz może następne miejsce trochę w górę rzeki- okolice wsi Ostrów ,moim zdaniem super miejsca na spina ,licznie tam występuje kleń ,no i pstrąg potokowy się trafia.Ja osobiście go nie złowiłem ,ale znam osoby które to uczyniły.







Na ostatnim wypadzie poznałem kolejny ciekawy odcinek rzeki.Ciągnie się on od mostu kolejowego koło wsi Nida w dół rzeki około jednego kilometra. Byliśmy tam pospinnigować, ale myśle że
można tam śmiało połowić zarówno na spławik delikatną przepływanke, lub pikerka albo federka (wybiorę się tam na wiosnę właśnie na pikerka) Widziałem tam na prawdę duże stada płoci i spore leszcze .





Moim zdaniem fajne miejscowki są jeszcze od młynu w Morawicy w górę rzeki ,zarówno na spinning jak i spławik czy federek ,byłem tam wprawdzie tylko 2 razy z Robertem.Rzeka plynie tam bardzo leniwie, czułem się tam jak bym był na jakiś starorzeczach-miejscówka linowo-karasiowa i szczupakowa.W tych okolicach wpada też wlasnie rzeczka Morawka, na której został wybudowany zalew w Łabędziowie
Kilka fotek .




Słyszałem jeszcze o fajnych miejscówkach w okolicach wsi  Kuby Młyny, Bieleckie Młyny , Kuman ,ale powiem szczerze, że tam jeszcze nie wędkowałem ,spróbuje na wiosnę ,bo to podobno  łowiska typowo wiosenne,byłem tylko kilka fotek zrobić .Koło Kumana wpływa następna z rzeczek- Chodcza.
To te miejsca.






Kilka fotek z wspólnych wypadów na Czarną Nidę ,oraz niektóre rybki złowione przez Nas…

















Mój największy szczupak z Czarnej Nidy

Na zakończenie chciałbym bardzo podziękować kolegom z tego forum- ”Robdemolka„”Hektores „ za możliwość wykorzystania ich zdięć do tego artykułu. Jak zobaczyłem ile mają fotek to mi szczęka opadła(ja niestety mam ich jeszcze trochę za mało). .Na koniec napisze: trzeba tam być !!!Powędkować!!!,
Powędrować brzegiem rzeki Czarnej Nidy na różnych jej odcinkach, aby zobaczyć piękno i okalającą ją przyrodę!!!! Uważam ,że żaden artykuł ,ani fotografie nie odzwierciedlą tego co zobaczymy na żywo !!!!!! Mam nadzieję ,że choć trochę przybliżyłem Wam Koleżanki i Koledzy Naszą Świętokrzyską rzekę CZARNA NIDA.
Pozdrawiam wszystkich- Suchy (Mateusz Karbownik) Do zobaczenia nad jej brzegami!