Drodzy Czytelnicy!To ostatni numer w tym roku. W numerze grudniowym, świątecznym, proponujemy wybór prezentów pod choinkę, choć na kilka dni przed jego drukiem temperatura nad wodą jak w chłodne lato. Zima jednak przyjdzie i wszystkie nasze rady dla wędkarzy prędzej czy później okażą się aktualne. Późna jesień, przedzimie – to czas spinningu. Piszemy o taktyce łowienia w jeziorach. Wskazujemy, gdzie o tej porze szukać ryb.

W artykule „Sandacz przed lodem” warto przeczytać, jakie są najlepsze przynęty, stanowiska tej ryby tuż przed zimą. Niektórzy wędkarze właśnie teraz łowią okazy, które potem nagradzamy medalami.

 

Dla łowców szczupaków mamy bardzo interesujący tekst, jak łowić je z wolnego opadu. A okonie? Jest łowisko, gdzie o tej porze roku zawsze łowi się ponad 40-centymetrowe okazy. To Bałtyk. Można o tym przeczytać w artykule „Kalendarium bałtyckich okoni”.

 

Wędkarzom morskim najbardziej utytułowany wędkarski mistrz Mariusz Getka radzi, jak łowić dorsze z płytkiej wody.

 

Namawiam do przeczytania grudniowego numeru. A już za miesiąc, w numerze styczniowym, liczne zmiany. „WW” będą jeszcze ciekawsze. Na życzenie Czytelników będzie więcej informacji o zgłaszanych do nas medalowych okazach. Pojawią się nowi autorzy – wybitni wędkarscy fachowcy. Wprowadzimy nowe rubryki, nową grafikę.

 

Realizując postulaty naszych Czytelników, przeprowadziliśmy wnikliwą weryfikację rekordów krajowych. Zmianie ulegną m.in. rekordy szczupaka, sandacza, płoci. Zresztą – zobaczycie, przeczytacie…