Tarło karpia przeciąga się zazwyczaj na czerwiec, czas obsady stawów wycierem na czerwiec i lipiec. O ileby tarło karpia nie odbyło się z nieprzewidzianych przyczyn, wówczas dane rybołóstwo musi zakupić wycier w najbliższem sąsiedniem gospodarstwie stawowem: gdyby i to było nie możliwem, wówczas wpuścić do stawów tarlaki lina, by przynajmniej choć częściowo w ten sposób powetować straty. Karmienie łubinem zwiększa się w tym miesiącu do wysokości poczwórnej racji majowej, przyczem baczy się na to nader pilnie, by łubin nie marnował się przez niedojedzenie i gnicie resztek. Bardzo pomocnemi są przy tem stoły drewniane, umieszczone w głębokości 50 do 60 cm., na których nie trudno skontrolować, czy karpie spożyły poprzednio podaną dawkę. Czas
podawania karmy w ciągu dnia jest obojętny; w dni chłodne podajemy mniej karmy, w ciepłe więcej. Wycierowi, o ile się go żywi, co nie jest zbyt pożądane, podaje się tylko mączkę mięsną.
Lepiej jednak wycieru w pierwszym roku nie żywić, gdyż sztuczne karmienie w tym czasie obniża nieco odporność karpia na wpływy zewnętrzne. Bezwarunkowo nie wolno podawać sztucznej karmy karpiom przeznaczonym na tarlaki. O ile lato jest bardzo ciepłe lin może odbyć tarło już w ostatnich dniach czerwca. W tym celu wsadzamy na 1 ha stawu 10 do 15 sztuk lina, o wadze 1 kg. sztuka; ustosunkowanie ilościowe płci takie same jak przy karpiu. Mleczaki lina łatwo poznać po zgrubiałych i wygiętych płetwach brzusznych. Stawy przeznaczone na tarliska dla lina obsadza się również karpiami, dając jednak tylko U normalnej obsady; nie obsadzenie tarlisk lina karpiami, jest błędem, niepozwalającym wyzyskać całej produkcji stawu. W stawach zarośniętych „twardą florą” przystępujemy w czerwcu do tępienia jej, ścinając na dłoń pod wodą; wówczas woda dostaje się do łodyg i powoduje ich gnicie, schorzenie a wreszcie zupełny zanik rośliny. Ścinanie bezpośrednio przy dnie względnie ponad wodą, nie narusza całości roślin, gdyż puszczają nowe pędy. Ścięte rośliny, usuwa się ze stawu; stanowią one nie najgorszą paszę dla bydła. W pstrągamiach sortuje się narybek i rozsadza wedle wielkości do różnych stawków, celem uniknięcia kanibalizmu. O ile temperatura podniesie się znacznie w czerwcu, musi się stosować
w stawkach pstrągowych bardzo silny przepływ, by uniknąć śnięcia. W jeziorach, czerwiec, to okres połowu węgorza wędkami. Podobnie jak w stawach staramy się o usilne usuwanie zbędnych
roślin twardych. Prócz kosy, piłki Ziemsena, noża Belowa, grają tu dużą rolę specjalnie w tym celu skonstruowane kosiarki, poruszane bądźto ręcznie, bądźteż motorem. W głębszych jeziorach
czas tarła wielu ryb, a przedewszystkiem leszcza. Dla wędkarza rozpoczyna się główny sezon połowu pstrąga i lipienia, chętnie idących na „muchę”. W jeziorach połów okonia i płoci przy pomocy wędek dennych

Roczny kalendarzyk rybacki _1922