Lato jest okresem najintensywniejszego żerowania, wzrostu i rozwoju wszystkich grup wiekowych ryb niedrapieżnych. Jest to także okres intensywnego rozwoju drobnych zwierząt bezkręgowych składają­cych się na pokarm tych ryb. Wyrasta wtedy i rozrasta się bujna roślinność podwodna, stanowiąca obfite żerowiska dla wylęgu i na­rybku wszystkich gatunków ryb oraz dla pozostałych grup wiekowych osobników. Nieco później następuje nasilenie tarła linów i karasi. Cały okres letni wykorzystuje się przede wszystkim na połowy ryb niedra­pieżnych, a mianowicie: uklei, płoci, wzdręgi, krąpia, karasia, karpia, lina i leszcza.

Z chwilą nastania pierwszych upalnych dni należy łowić jak najbliżej brzegów. Po kilku takich dniach, jak i paru dniach oziębienia łowi się głębiej. W czasie dłuższych przejściowych chłodów łowienie staje się beznadziejne, gdyż ryby biorą tylko w ciepłe dni. Decydujący wpływ na połów ryb ma kierunek wiatru -jeżeli wieje ze wschodu, należy przerwać wędkowanie. W upalne dni łowi się tylko wczesnym rankiem i późnym wieczorem. Należy unikać połowów w godzinach skwaru, albowiem wobec braku cienia na łodzi silnie operujące słońce niszczy cały sprzęt wędkarski i żywe przynęty, a poza tym upał staje się dokuczliwy dla człowieka. W takich warunkach znieruchomiały spławik na dobre tańczy dopiero przed zachodem słońca.

Okres silnych upałów jest dla ryb bardzo krytyczny; popadają wtedy jak gdyby w stan odrętwienia: zwisają głową w dół, ciężko oddychają i nie przyjmują żadnego pożywienia.

Przyczyną takiego stanu rzeczy jest mała zawartość rozpuszczo­nego w wodzie tlenu. Ten niedobór tlenu zwiększa się w miarę wzmagania się upałów, zwłaszcza kiedy lustro wody jeziora nie marszczy nawet najdrobniejszy ruch powietrza. W takich warunkach nawet o świcie i zmroku trudno doczekać się jakiegokolwiek lepszego brania.

Latem łowisk uklei należy szukać w ujściach rzek i kanałach łączących jeziora. Są to najlepsze miejsca żerowania tych ryb. Najlep­sze wyniki ich połowu osiąga się w lipcu i pierwszych dwu tygodniach sierpnia. Poza tym dobre łowiska uklei stanowią miejsca przed pasem trzcin przy zacisznych brzegach lub zatokach. Na łowiska płoci i wzdręgi, które są w pewnym stopniu rybami roślinożernymi, najlepiej wybierać łagodnie opadający stok silnie porośnięty roślinnością po­dwodną. Duże płocie występują w mniejszych stadach na głębokości od 3 do 5 m. Bez uprzedniego nęcenia możliwość natrafienia na drobne stado jest znikoma.

Liny po skończonym tarle nie łączą się w stada, lecz żerują pojedynczo w najbardziej zarośniętych partiach jeziora, gdzie wystę­pują grążel żółty, osoka aloesowata i lilie wodne. Żerowiska dużych linów zawsze występują w pasie trzcin znajdującym się na granicy sitowia i gęstej roślinności podwodnej na głębokości 0,5-2 m.

Karpie w jeziorach żerują na płyciznach bardzo mocno zarośnię­tych. Jeziora, w których występują karpie, są z reguły małymi i raczej bardzo płytkimi zbiornikami, a zatem zlokalizowanie łowiska nie nastręcza szczególnych trudności. Chodzi tu oczywiście o karpie lustrzenie. Karpie drobnołuskie, o bardzo wysmukłym tułowiu i pełnym ułuszczeniu, są tak,,dzikie”, że praktycznie nie dają się łowić, gdyż trudno jest w ogóle ustalić miejsca ich stałego pobytu.

Łowiska karasi stanowią zaciszne, wypłycone i starzejące się partie jezior lub małe zamulone jeziorka (tzw. karasiowe). W jeziorach Warmii i Mazur karasie osiągają znaczny ciężar nierzadko przewyż­szający 1 kg. Z dobrymi wynikami łowi się je w upalne i parne dni.

Miejscami połowu leszczy w czerwcu, lipcu i sierpniu są przede wszystkim łagodne stoki ławicy przy oczeretach na głębokości od 1 do 3 m. Najlepiej jest wybierać stanowiska znajdujące się przed i między rzadkimi trzcinami.