Płoć należy do ryb pospolitych w Polsce, żyjących we wszelkie­go typu wodach tak stojących, jak i bieżących. Głowę ma krótką, oko z czerwoną plamą, grzbiet szarozielony lub szaroniebieski, boki srebrzyste, płetwy brzuszne i odbytową —czerwone lub wiśniowe, grzbietową zaś i ogonową — szare.

Długość jej dochodzi do 40 cm, a ciężar do 1 kg.

Okres jej łowienia rozpoczyna się na wiosnę i trwa do końca jesieni.

Płoć jest bardzo ostrożna, dlatego połów jej wymaga-delikatnego sprzętu.

Do łowienia płoci najlepiej nadaje się lekkie wędzisko z trzciny cukrowej lub czarnego albo białego bambusa o długości od 3 do 4,5 m, zakończonego cienką szczytówką.

Wędkę montujemy z żyłki o grubości 0,15 — 0,20 mm. Na przypon używa się żyłki jak najcieńszej — 0,10 mm. Haczyki stosuje się „Limerick” z łopatką nr 11 —13. Gdy łowimy w wodach sto­jących, używamy spławików piórkowych lub korkowych, dodając do wędki takie obciążenie, aby spławik unosił się pionowo w wo­dzie. Wiosną i zimą haczyk z przynętą powinien unosić się na

kilka centymetrów nad dnem. W lecie należy łowić na 2/3 głębo­kości wody.

Płoć jednak nie zawsze trzyma się podanych wyżej głębokości, zwłaszcza w okresie letnim; wystarczy, aby haczyk zwisał o kilka centymetrów wyżej lub niżej stanowiska, a już nie dotknie przy­nęty.

Właściwe więc dostosowanie wędki do głębokości, na jakiej przebywa płoć, jest jednym z najważniejszych czynników, od któ­rych zależy powodzenie w łowieniu tej ryby.

Następnym czynnikiem decydującym o pomyślnych łowach jest odpowiednia pogoda. Najkorzystniejszy jest dzień pochmurny, na­wet dżdżysty, ciepły i niezbyt wietrzny. Na wiosnę i w jesieni płoć żeruje przez cały dzień. W lecie, szczególnie w dni upalne,  słonecz­ne i bezwietrzne, można ją łowić tylko z samego rana lub przed wieczorem.

Płoć bierze również zimą pod lodem w dni słoneczne lub w cza­sie odwilży na chleb, pastę i dżdżownice.

W wodzie stojącej płoć chwyta przynętę bardzo ostrożnie, tak że często spławik wykazuje tylko małe drgania. Należy więc za­cinać przy każdym poruszeniu się spławika. W rzekach płoć bierze przynętę silniej i dość szybko zatapia spławik. W wodach stojących płoć przebywa zawsze w pobliżu trzcin lub innych roślin wodnych. W lecie w jeziorach gromadzi się koło pagórków podwodnych i na porośniętych płyciznach.

W rzekach na wiosnę zamieszkuje w pobliżu brzegów, pośród korzeni krzewów i drzew przybrzeżnych, poniżej zastaw młyńskich i jazów. W lecie wypływa na wody płytsze, obfitujące w pokarm roślinny. W czasie przyboru wody chroni się do głębokich przy­brzeżnych zatok o słabym prądzie. W jesieni, tak w wodach stoją­cych, jak i bieżących, wypływa na miejsca głębokie, gdzie później gromadnie zimuje.

Jako przynętę stosujemy: muchy domowe, larwy ochotka, kłód­ki, stonogi wodne, larwy os, czerwone i białe robaczki, pszenicę, pęczak, kaszę jaglaną, groch, ziemniaki, pastę, chleb itp.

Przed łowieniem nęcimy płocie tłuczonymi ziemniakami, pszenicą, pęczakiem itp. Również w czasie łowienia od czasu do czasu, gdy ryba nie bierze, rzucamy trochę przynęty. Łowienie dużych

płoci wymaga ostrożnego podchodzenia do łowiska, zachowania ciszy, doboru delikatnego sprzętu, umiejętnego zastosowania przy­nęty i dlatego sukcesami w wędkowaniu tych ryb mogą pochwalić się tylko wytrawni wędkarze.

Dużo emocji daje łowienie płoci na wędkę w czasie słonecznej, parnej pogody, gdy ryby te podpływają pod sam wierzch i trzy­mają się brzegów porośniętych krzewami i drzewami.

Najskuteczniejszą przynętą jest muszka Coachmann, następnie Wickham’s Hoflands Fancy i Palmer.

Płoć na ogół jest dobrą przynętą na szczupaka i sandacza, zwła­szcza na wiosnę i w jesieni.